piątek, 27 maja 2016

Krótki wstęp do mojej przygody z SM.

   Mam na imię P. i mam 23 lata (rocznik 1993). Z diagnozą Stwardnienia Rozsianego żyję od roku. To krótki okres czasu, ale wiele przeżyć, jeszcze więcej doświadczeń i zawirowań w moim życiu.- Pewnie świetnie rozumiecie ten początkowy "chaos" życia z nowym "przyjacielem" zwanym w skrócie SM.
   Postanowiłam opisać moją historię i podzielić się moimi doświadczeniem z SM, po przeczytaniu wielu Waszych opowieści, które zainspirowały mnie do napisania czegoś o sobie. Ten blog ma dla mnie również charakter terapeutyczny. Jest moją prywatną odskocznią od codzienności. Tu mogę wyładować moją frustrację, podzielić się przeżyciami- tymi radosnymi jak i smutnymi. (Sądzę, że wiele osób rozumie do czego zmierzam i nie muszę tłumaczyć).
   Mam nadzieję, że mój blog pomoże komuś zmierzyć się z SM i zainspiruje do stworzenia czegoś własnego .

*Dodam tylko, że jestem osobą o twardym charakterze i z dużym dystansem do siebie. Bardzo lubię i cenię sarkazm, którego może być dużo w moich wypowiedziach. Nie cierpię, za to koloryzowania i ubarwiania historii, więc moje wpisy mogą "oschłe" (tak zawsze na moje wypracowania mówiła polonistka w gimnazjum), krótkie i na temat.
*Hejtu się nie boję, bo każdy ma z nim dziś do czynienia, a najprościej się ocenia kogoś przez Interent - anonimowo. (Ciekawe czy tzw. Hejterzy mięli by odwagę w realu powiedzieć to co piszą na różnych stronach komuś prosto w oczy?)

Pora zacząć moją historię!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz